01 kwietnia 2017

Ha Long - Zatoka Zstępujących Smoków

Wietnam jest krajem południkowym, bardzo długim i bardzo wąskim. Z południa na północ jest 1900 km. W najwęższym miejscu ma niecałe 50, a w najszerszym 500 km.
WALCZĄCE KOGUTY, HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN
Całujące się Kogutki


Z Sajgonu nad Zatokę Ha Long jest 1700 km. Drogi w Wietnamie są. Google maps podają czas dojazdu 34 godziny. Dlatego polecieliśmy z Sajgonu do Hanoi wietnamskimi liniami (super!), a z Hanoi autokarem. Tylko 160 km, ale jedzie się 4 godziny.

HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN
Wyspa Đầu Gỗ
Zatoka Ha Long leży na Morzu Południowochińskim na południu Zatoki Tonkińskiej u ujścia odnogi Rzeki Czerwonej – Bach Dang. Atrakcją jest 2000 wysepek na powierzchni 1500 km2. To nie są duże wyspy, ale wszystkie są skaliste o niemal pionowych ścianach, wystających na 50 - 100 metrów z wody.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

Tylko największa z wysp Cat Ba jest zamieszkana. Na pozostałych nie ma źródeł słodkiej wody. Na wodach zatoki w łodziach i barkach żyje około 300 osób, ale władze systematycznie ograniczają ich liczbę, ze względu na to, że zanieczyszczają środowisko, a dzieci nie podlegają obowiązkowi szkolnemu. Jednak Wietnam to kraj socjalistyczny.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

Wyspy zbudowane są z wapieni i w wielu z nich znajdują się jaskinie krasowe. Teren ten słynął kiedyś jako niesamowity i niebezpieczny. Łatwo tu było ukryć się piratom i wyjętym spod prawa. 
Ha Long znaczy Zatoka Lądującego Smoka. Legenda mówi, że w dawnych, dawnych czasach, kiedy
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

Wietnamczycy walczyli o swój kraj, pomogły im skrzydlate smoki. Smoki uderzyły z nieba na morskich nieprzyjaciół, ciskając w nich niezliczoną ilością pereł, które zamieniały się w skały. Na koniec walki wielka smoczyca spoczęła na dnie morza, by na zawsze chronić ujście Bach Dang przed najeźdźcami. Rzeczywiście wysepki wyglądają jak łuski na smoczym ogonie, a z zatoki są wydobywane piękne perły. Tak musiało być.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

Pogoda nad Ha Long nie była szczęśliwa, było zimno, padało. Wyspy ukryte były w chmurach i we mgle. Nastrój był raczej niesamowity i gdyby nie turyści, to można by poddać się nastrojowi i obawiać, że smok machnie ogonem.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

Wokół zatoki rozwinął się wielki przemysł turystyczny. Odkąd Ha Long zostało wpisane na listę UNESCO, ludzi z roku na rok jest coraz więcej. A od kiedy w 2012 zatoka została jednym z siedmiu cudów natury jest ich już prawie 3 mln rocznie. Setki stateczków pomalowanych na rozkaz władz na bezpieczny, biały kolor, codziennie wypływa na wodę.
Nie ma już starych dżonek z chińskimi żaglami lugrowymi. Statki z takim żaglami to wyjątkowe atrapy, żagle służą tylko do zdjęć i reklamy. Ale i tak trzeba tu być. Nawet w brzydką pogodę jest tu pięknie.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN

W kapitanacie można wykupić wycieczki jedno, dwu i trzydniowe. W cenie biletu są posiłki, ale nie napoje. Gdy zimno, to jeden dzień wystarczy, ale przy pięknej pogodzie trzy dni na statku, nocleg na plaży Cat Ba, kajaki, wędkowanie - to musi być super relaks.
Thien Cung, HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN
Jaskinia Thien Cung

Do zwiedzania jaskini Thien Cung potrzebny jest dodatkowy bilet. Trasa ma 150 m długości, wszystkie formy krasowe są tu z łatwe do odnalezienia. Oświetlona jest zgoła nie po europejsku, a właśnie po azjatycku.
Na płyciznach zatoki powstały farmy perłopławów. W niektórych można obejrzeć i kupić perły i kosmetyki z pereł.
HALONG, WIETNAM, JOLA STEPIEN


2 komentarze:

  1. Anonimowy4/03/2017

    Piękne widoki, aż chce się tam pojechać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jola Stepień4/04/2017

    I to mimo nie najlepszej pogody. Moje zdjęcia tego niestety do końca nie oddają.

    OdpowiedzUsuń